BLOG

Zrywamy tabu! Kilka słów o pieniądzach

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd bierze się cena wyprawy rowerowej? Zrywamy zasłonę tabu i dzisiaj porozmawiamy szczerze o tym, o czym dżentelmeni nie powinni rozmawiać – o pieniądzach. Poznajcie organizację wyprawy rowerowej od strony cyferek i logistyki.

Chyba zwariowali!

Organizacja wypraw rowerowych składa się z naprawdę wielu etapów. Od pomysłu na trasę przez dziesiątki godzin wyszukiwania informacji, ciekawostek, noclegów, atrakcji, tras rowerowych, tworzenia planu, śladów i wielu innych pomniejszych kwestii aż po chwilę, gdy wsiadamy wszyscy do busa i ruszamy – co najmniej tyle czynności wymaga każda wycieczka rowerowa organizowana przez nas. Bardzo istotne jest, aby zrozumieć, że nie tylko nocleg i paliwo składają się na koszty każdej wycieczki.

Wydaje mi się, że komentujący w stylu „oszaleli z tą ceną!” zapominają o tych wszystkich istotnych sprawach. A to tylko koszty, które ponosimy przed rozpoczęciem wyprawy.

Policz sam

Ceny naszych wycieczek są naprawdę niskie! Piszę to z pełną odpowiedzialnością i mając już spore doświadczenie. Nie wierzysz? Weź kalkulator i policz koszt przejazdu w dwie strony na własną rękę. Zdziwiony? Już na tym etapie osiągniesz niemal cenę naszej wyprawy. A do tego jeszcze noclegi czy ubezpieczenie. Tracisz przy tym opiekę przewodnika, gotowe trasy, kierowcę, całą organizację logistyczną i fajnych ludzi z którymi warto przeżyć wycieczkę, bo każda wyprawa, to przede wszystkim ludzie 😊. Więc nawet jeśli planując wyjazd sam jakimś cudem wyjdziesz na zero jeśli chodzi o finanse, to na pewno na minus, jeśli chodzi o organizację.

Alternatywą jest przelot samolotem – okej, można i tak, ale to nadal duży koszt i spore wyzwanie logistyczne. Oferujemy i takie wycieczki – po co zaprzątać sobie głowę załatwianiem biletów, terminalami i pakowaniem rowerów. Są one również odpowiednio dostosowane cenowo – nie wierzysz? Przelicz sam.

Nasz bus, którym jeździmy na wyprawy

Standard wyprawy

Lubisz przygodę, nie potrzebujesz hoteli czy campingów? Nie dziwię się, sam to kocham! Jednak nie możemy porównać tego, co otrzymujesz od nas do warunków noclegu na dziko. Jestem pewien, że da się zrobić wyprawę – powiedzmy do Prowansji – za mniejszą kwotę, ale jadąc stopem, nocując na dziko i jedząc zupki chińskie przez tydzień, a nam nie o to chodzi 😊. Nasze wyprawy to komfort, bezpieczeństwo, organizacja i ciekawi ludzie dookoła.

 

Zrzuta na paliwo

Koszty paliwa, przewodnika i kierowcy dzielimy na wszystkich uczestników, dlatego wyjazd z nami, mimo tego, że cena uwzględnia również nasz zysk, jest tańszy niż gdybyś robił to sam. Jeżeli chwyciłeś kalkulator i policzyłeś choćby paliwo, to powinieneś wiedzieć to doskonale.

 

I jak? Czy teraz 2500 złotych wygląda inaczej?  

 

Napisz do nas

bbike@interia.pl

731 188 101

facebook.com/bbikewyprawy