O NAS

B-bike, to grupa przyjaciół, których łączy rowerowa pasja. Poprzez nasze wyprawy chcemy zarażać cyklozą kolejne osoby. Uważamy, że świat z pozycji siodełka wygląda lepiej. Poznaj naszych przewodników!

Bartek

Bartek

Mam na imię Bartek, jestem studentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Mimo młodego wieku mam duże rowerowe doświadczenie – przejechałem w pojedynkę trasę dookoła Polski oraz po Bałkanach. W ostatnich dwóch latach prowadziłem również kilkanaście wypraw po Europie: Alpy, Korsyka, Bornholm, Rumunia, Toskania i wiele innych rejonów nie mają przede mną tajemnic. Uwielbiam jazdę z sakwami jak i bardziej sportowe wypady. Uważam, że „nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem”.

Martyna

Martyna

Martyna – jestem pasjonatką dwóch kółek, gór i szeroko pojętej turystyki aktywnej. Uwielbiam jazdę MTB, palące łydki i szalone zjazdy, ale również spokojną jazdę z sakwami jak i mocny trening na rowerze szosowym. Jestem legitymowanym instruktorem turystyki rowerowej AWF. Zawsze optymistycznie nastawiona do życia. Wierzę, że nie ma problemów bez rozwiązania. Lubię motywować innych do podejmowania aktywności fizycznej w myśl: „Każdy kto wstaje z kanapy już jest zwycięzcą”.

Krzysztof

Krzysztof

Krzysztof Groth – absolwent Politechniki Gdańskiej i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. W podróże rowerowe zaangażowany od 2012 roku. Wśród największych osiągnięć w tym obszarze notuje wyprawę z Polski do Portugalii w 2015 roku oraz wyprawę po Azji południowo-wschodniej w 2017 roku. Interesuje się psychologią, socjologią, kulturą i historią rejonów, które odwiedza. To pozwala mu lepiej zrozumieć mieszkańców eksplorowanych regionów, co jest jego wielką pasją. Techniczny umysł z duszą artysty.

 

KRZYSZTOF GROTH - CZYTAJ WIĘCEJ

Po raz pierwszy zetknąłem się z podróżowaniem na rowerze w 2012 roku. Studiowałem wtedy geodezję na Politechnice Gdańskiej, gdzie zaprzyjaźniłem się z Przemkiem, który stał się od tego czasu moim towarzyszem podróży. Wspólnie wybraliśmy się na krótką – niespełna dwutygodniową – wyprawę po Mazurach i Podlasiu.
Doświadczenie to wniosło do mojego życia coś zupełnie nowego – powiew wolności o jakim zawsze marzyłem. Od tego czasu drzemie we mnie bezustannie przekonanie, że sytuacja, w której się obecnie znajduję, jest tylko tymczasowa i wkrótce wyruszę gdzieś dalej.
W 2015 roku postanowiliśmy opuścić bezpieczne przystanie i wybrać się w podróż z Polski do Portugalii. Znów – było to coś zupełnie nowego. Konieczność szukania noclegu i możliwości zakupu wody i jedzenia, posługiwania się obcymi językami oraz przetrwania w różnego rodzaju trudnościach, obudziła w nas instynkty, których dotąd nie byliśmy świadomi. Odwiedziliśmy miejsca, które przedtem znaliśmy jedynie z książek i internetu. Były to np. Wiedeń, Wenecja, Bolonia, Mediolan, Monako, Saint-Tropez, Marsylia, Barcelona, Walencja, Gibraltar, Sewilla, Fatima, Lizbona. Wszystkie te nazwy mają swoją sławę i brzmią imponująco. Przekonaliśmy się jednak, że piękne miejsca, zdarzenia, ludzi i doświadczenia można spotkać na każdym kroku, a te niezwykle znane miasta są tak samo codzienne – czy też niecodzienne – jak każde inne miejsce.
Doświadczyliśmy w tej podróży wielu ekstremalnych sytuacji – takich, jak chociażby jazda w przeróżnych warunkach pogodowych: od intensywnych górskich ulew, po suche ponad 40-stopniowe upały południowej Hiszpanii. Mimo to głód podróżowania nakarmiłem jedynie na krótki czas. Cały czas miałem niejasne poczucie, że chcę czegoś więcej. Przemek podzielał moje odczucia.
Jesienią 2017 roku postanowiliśmy po raz pierwszy opuścić nie tylko nasz kraj, ale również kontynent. Zapakowaliśmy się do samolotu i wysiedliśmy z niego w Singapurze – maleńkim państewku znajdującym się niemal na równiku, u południowo-wschodnich granic Azji. Szybko przekonaliśmy się, że ekstremalne przeżycia południowej Hiszpanii były jedynie igraszką w porównaniu do warunków panujących w tamtym rejonie. Przemierzyliśmy Malezję, Tajlandię, Birmę, Kambodżę oraz Wietnam. Poznaliśmy namacalnie kulturę i cywilizację, o których dotąd mieliśmy jedynie bardzo ogólne informacje, pochodzące z czyichś relacji oraz książek. Byłem oczarowany tym, jak bardzo różne są zwyczaje spotykanych przez nas ludzi od tych, które my znamy. Kiedy ta podróż dobiegła końca, wiedziałem już, że muszę poznać także inne miejsca z odległych zakątków ziemi oraz zamieszkujące je społeczności.
Studia dokończyłem bez przekonania. Byłem pewien, że nie będę wykonywał zawodu, do którego mnie uprawniły. Moje zainteresowania skierowane są w obszary psychologii, socjologii, antropologii oraz budowania zajmujących historii. Dzięki podróżom dowiedziałem się, że świat ma do zaoferowania nieograniczoną liczbę możliwości i zrozumiałem, że moje życie jest za krótkie na to, żeby poznać je wszystkie, a już na pewno ten czas jest zbyt cenny, żeby marnotrawić go na rzeczy niepotrzebne ani mnie, ani innym ludziom.
Dzielenie z innymi takiego właśnie spojrzenia na świat sprawia mi ogromną radość i satysfakcję. Nie jestem typem opiekuna, który wszędzie poprowadzi Cię za rękę, tylko takim, który pozwoli Ci doświadczyć wszystkich smaków podróżowania i pomoże w trudnościach. Wyruszając ze mną, prawdopodobnie zmienisz swoje życie. Jeśli lubisz je takim, jakie jest – zostań. Wyruszając ze mną, robisz to na własną odpowiedzialność.

ALICJA

ALICJA

Mam na imię Alicja i z zawodu jestem farmaceutką oraz dietetykiem klinicznym. Ukończyłam również studia II stopnia na kierunku Turystyka i Rekreacja oraz studia podyplomowe ze specjalnością fitness i doradztwo dietetyczne. Jestem wieczną optymistką i uważam, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych 😉 Rower jest dla mnie pasją oraz odskocznią od spraw codziennych. Zjeździłam na dwóch kółkach spory kawałek Europy: całą Polskę wzdłuż i wszerz, Czechy, Hiszpanię, Austrię, Niemcy, Włochy, Szwajcarię oraz kawałek Azji – zwiedziłam z sakwami przepiękną Gruzję. Uwielbiam przede wszystkim spokojne tempo oraz asfaltowe podjazdy.

Napisz do nas

bbike@interia.pl

731 188 101

facebook.com/bbikewyprawy